

Coś mi się zdaje, że tą śmierdzącą rybę jednak zjadł jakiś duży, gruby i biały kot... Ciekawe jednak skąd się wzięły te pomarańczowe linie na jego pysku

Komentuj bez logowania :)
Zaloguj się, by móc dodawać komentarze.Załaduj wszystkie komentarze
Komentuj bez logowania :)
Zaloguj się, by móc dodawać komentarze.